Piszę o GA, bo aktualnie przygotowuję się do egzaminu z Google Analytics i jestem bardzo na czasie. Ogólnie GA istnieje od dawna i w sumie każdy wie, że to program statystyczny do zliczania wejść na stronę
itp.
To stwierdzenie jest dość obraźliwe dla GA, gdyż: zliczanie ilości wejść na stronę, to 1/100 tego co oferuje GA. A co może dać właścicielowi strony?
1. podaje dokładną liczbę wejść na stronę razem z określeniem którzy Użytkownicy:
- są nowi a którzy powracający;
- którzy są “lojalni” czyli np jak często odwiedzają witrynę;
- którzy ile czasu spędzają na stronie i jakie witryny odwiedzili;
- jakie podstrony najczęściej opuszczali;
- z jakich systemów operacyjnych korzystają, z jakich przeglądarek itp;
- z jakich dostawców Internetu korzystają;
2. podaje dokładnie źródła odwiedzin czyli:
- jaka ilość wejść pochodzi z odwiedzin bezpośrednich,
- jaka ilość pochodzi z Adwords ( z których haseł z jakich kampanii)
- jaka ilość pochodzi z linków organicznych Google i innych wyszukiwarek oraz z jakich haseł nastąpiło wejście
- z jakich innych źródeł pochodzą wejścia
3. podaje jaka treść na stronie jest najlepsza lub najgorsza:
- które podstrony są najczęściej odwiedzane
- które są najczęściej opuszczane
- nakładka witryny pokazuje w sposób obrazowy gdzie najwięcej osób klika
4. określa cele na witrynie i śledzi ścieżki dojścia do celu:
- można jako cel uznać np koszyk w sklepie internetowym i jako ścieżkę, określić kolejne etapy wejścia na stronę.
Dzięki GA można określić zatem:
- czy treść na stronie jest czytelna, jasna i przyciągająca,
- skąd pochodzą najlepsi Klienci i w jaką formę reklamy w związku z tym inwestować,
- skąd jest więcej wejść: z linków, bannerów, pozycjonowania…
- które podstrony są często opuszczane, a zatem nieskuteczne,
- jaka ilość wejść przełożyła się na zakup produktu lub kontakt.
Zachęcamy do instalacji na stronie systemu Google Analytics. Dowiedzmy się dokładnie jaki potencjał tkwi w naszych stronach.