Wielu przedsiębiorców ma złe doświadczenia z dużymi, anonimowymi agencjami: rotacja opiekunów, słaba komunikacja, obietnice bez pokrycia i „taśmowe” prowadzenie kampanii. To zrozumiałe, że po takim przejściu szukają kogoś „normalnego”, bliżej, taniej – czyli freelancera. Problem w tym, że wrzucają wszystkie agencje do jednego worka, nie widząc, że małe, uczciwe zespoły działają zupełnie inaczej niż korporacyjne molochy.
Mała agencja, choćby jak nasze Blue Vision, łączy to, czego oczekujesz od freelancera (kontakt z konkretną osobą, elastyczność, zaangażowanie) z tym, co daje dopiero zespół (zaplecze specjalistów, narzędzia, doświadczenie i procedury).
Dlaczego mała agencja > freelancer przy SEO, Google Ads i stronach?
- Zespół zamiast jednej osoby
- SEO, Google Ads, UX, analityka, treści – to dziś osobne kompetencje; trudno, by jeden freelancer ogarnął wszystko na wysokim poziomie.
- W małej agencji nad projektem pracuje kilka osób: pozycjoner, specjalista Google Ads, webdeveloper, często także copywriter i analityk. To oznacza lepiej poukładane kampanie, technicznie dopracowaną stronę i spójne działania.
- Ciągłość obsługi i bezpieczeństwo
- Freelancer może zachorować, wyjechać, zmienić branżę
- W agencji procesy, hasła, raporty i know-how są w zespole, a nie w głowie jednej osoby, więc Twoje kampanie nie „wiszą na jednym człowieku”.
- Lepsze narzędzia
- Profesjonalne narzędzia SEO, monitoring pozycji, systemy raportowe czy rozwiązania do analityki kosztują – dla freelancera często są po prostu za drogie.
- Mała agencja inwestuje w narzędzie dla wielu klientów, dzięki czemu masz dostęp do zaawansowanej analityki i bardziej przemyślanych decyzji, np. w kampaniach Google Ads.
- Strategia ponad „gaszenie pożarów”
- Freelancer często pracuje zadaniowo: „ustawmy kampanię”, „napiszmy kilka tekstów” – bez szerszej, długoterminowej strategii marketingowej.
- Agencja układa całość: od audytu, przez strategię SEO/SEM, projekt strony, aż po raportowanie efektów i dalsze skalowanie.
- Odpowiedzialność i transparentność
- Współpracując z agencją, masz firmę z NIP-em, umową, procedurami, stałym biurem i reputacją, której nie zaryzykuje dla szybkiego zarobku.
- U uczciwych, małych zespołów model jest prosty: jasny zakres działań, konkretne raporty, stały kontakt.
Co wyróżnia małą, uczciwą agencję (na przykładzie Blue Vision)?
Blue Vision to mała agencja z Bemowa, która od ponad 25 lat zajmuje się pozycjonowaniem, kampaniami Google i tworzeniem stron – realnie łącząc doświadczenie z kameralnym podejściem. Taki model pracy daje przewagę nad freelancerką „na telefon” i korporacyjną agencją „z call center”.
Najważniejsze atuty takiej agencji:
- Doświadczenie i stabilność – dziesiątki, a właściwie setki projektów z różnych branż, testy różnych strategii, przejście przez wszystkie istotne zmiany Google.
- Kompleksowość – w jednym miejscu SEO, Google Ads, projektowanie stron, social media, marketing szeptany – wszystko spięte w jeden plan.
- Transparentność – praca na kontach klienta, raportowanie i jasne wyjaśnianie, za co płacisz i jakie działania są wykonywane.
- Lokalność i kontakt – agencja z Warszawy (Bemowo/Stare Babice), do której możesz przyjechać, porozmawiać twarzą w twarz, a nie tylko „pisać na maila do supportu” (mamy fajne biuro 🙂 ).
Typowe mity o freelancerach – i jak jest naprawdę
| Mit klienta | Jak jest w praktyce |
|---|---|
| „Freelancer jest tańszy, więc bardziej się opłaca” | Niższa faktura, ale często brak strategii, słabsze narzędzia i większe ryzyko błędów. |
| „Mam kontakt z jedną osobą, to będzie lepiej” | Przy większym ruchu i problemach jedna osoba może nie wyrobić, a projekt staje w miejscu. Poza tym w agencjach 1 opiekun = 1 klient to już częsta sytuacja. |
| „Agencje tylko kasują i nic nie robią” | Może dotyczyć dużych, masowych agencji; małe zespoły żyją z jakości i poleceń. Nie mogą pozwolić sobie na NIC nie robienie. |
| „Agencja na pewno jest sztywna i korporacyjna” | Małe agencje działają elastycznie jak freelancer, ale mają wsparcie zespołu i procedury. |
Kiedy freelancer ma sens, a kiedy lepiej agencja?
Freelancer może być dobrym wyborem przy drobnych, jednorazowych zadaniach: poprawka tekstu, pojedyncza grafika, mała akcja mailingowa. Kiedy jednak mówimy o SEO, stałych kampaniach Google Ads czy rozwoju strony firmowej – potrzebujesz partnera, który jest dostępny jutro, za pół roku i za dwa lata, a nie tylko „do końca zlecenia”. I żeby było jasne – nie negujemy FREELANCERÓW – sami znamy takich co działają naprawdę świetnie i mają super wyniki ! Jednak widząc częste zapytania na forach czy grupach „Nawiążę współpracę ale tylko z freelancerem, nie z agencją” czujemy się w obowiązku przedstawić też nasz punkt widzenia.
