Nasza historia zaczęła się w 1999 roku, kiedy jeszcze nikt nie mówił o „pozycjonowaniu stron” – termin ten po prostu nie istniał. My jednak już wtedy zajmowaliśmy się tak zwanym web positioningiem, czyli dążeniem do uzyskania jak najlepszej pozycji w wynikach wyszukiwania.
Być może pomyślicie, że wtedy pozycjonowanie było czymś łatwym i można było na tym szybko zarobić. Owszem, technicznie było to prostsze niż dzisiaj w 2025 r., ale prawdziwe wyzwanie stanowiło przekonanie klientów, że w ogóle warto inwestować w internet i web positioning. Firmy były sceptyczne, nie chciały ryzykować, a dostęp do ich stron, na które wydały fortunę, był strzeżony jak skarb. Wtedy stworzenie strony kosztowało 10 000 – 50 000 zł, a zdarzały się projekty nawet za 100 000 zł. Dzisiaj taka strona za 100k wtedy, kosztowałaby około 15 000 zł.
Jedna z najstarszych anegdot w naszej firmie o tym, jak ciężko było pozyskać klientów, pochodzi z jednego ze spotkań w hotelu.
Gdy rozmawialiśmy z potencjalnym klientem, usłyszeliśmy: „Ja wam na pewno nie będę płacił, bo nie będę płacił żadnym Amerykanom, bo internet jest amerykański.”
Inny przypadek – poszliśmy na spotkanie z właścicielem pewnego obiektu, a on powiedział: „Ja już jestem u was w firmie.” Mówimy: „Nie, to niemożliwe, bo nigdy się nie spotkaliśmy.” Na co on odpowiada: „Ale przecież jestem w internecie, a internet to jedna firma. Drugi raz za to samo płacić nie będę.”
Lekko nie było 🙂
Pamietam, że jednym z naszych pierwszych klientów był właściciel salonu z laptopami w Warszawie. Walczyliśmy długo o jego stronę, starając się osiągnąć pierwszą, drugą lub trzecią pozycję w Wirtualnej Polsce i Onecie, ponieważ to dawało najlepsze rezultaty w postaci około 100 telefonów dziennie z pytaniem o ofertę laptopów.
Przełomem okazał się moment, gdy Arena.pl wprowadziła system aktualizacji indeksu niemal w ciągu pięciu minut. Mogliśmy zgłosić stronę do indeksacji, a po kilku minutach widzieliśmy, czy zmiany przyniosły efekt. Dzięki temu w ciągu jednej nocy byliśmy w stanie wypozycjonować stronę na pierwszą lub drugą pozycję. Onet miał podobny system co Arena, więc gdy osiągneliśmy sukces w Arenie, wysoka pozycja w Onecie była kwestą maksymalnie 1 dnia.- mówi Wojciech Jakubowski, właściciel Blue Vision:
Poniżej prezentujemy screeny z artykułu z pisma „Internet” z 2001 roku, gdzie zamieszczona była nasza reklama. To na dowód tego, jak długie doświadczenie mamy w branży. W tamtych czasach działaliśmy również pod marką WJX marketing i eSukces.com – zresztą ta domena do dzisiaj jest aktywna i prowadzi na naszą stronę www.bluevision.pl. Nr tel. kom. także jest aktualny.





Wiemy, że nikomu nie chce się czytać, dlatego przedstawiamy skrót tego artykułu poniżej:
Web Positioning w 2000 roku – historia i metody pozycjonowania stron
W 2000 roku usługi pozycjonowania stron internetowych (web positioning) były jeszcze stosunkowo nową, ale dynamicznie rozwijającą się gałęzią marketingu internetowego. W tym czasie większość firm i właścicieli stron internetowych zaczęła dostrzegać, jak kluczowe znaczenie ma widoczność w wynikach wyszukiwania. Internauci korzystali głównie z wyszukiwarek takich jak Onet, WP, Interia czy międzynarodowe Google, Yahoo i AltaVista. Wysokie miejsce w wynikach wyszukiwania decydowało o liczbie odwiedzin, a co za tym idzie – o sukcesie w sieci.
Jak działało pozycjonowanie stron w 2000 roku?
W tamtym okresie pozycjonowanie stron było procesem składającym się z kilku kluczowych etapów:
- Analiza strony internetowej – sprawdzano jej strukturę, treść oraz optymalizację pod kątem słów kluczowych. Często oznaczało to konieczność zmiany kodu HTML i dodania odpowiednich znaczników meta (np. Meta Keywords, Meta Description), a także modyfikację adresów URL.
- Optymalizacja treści – polegała na dodaniu odpowiednich słów kluczowych do treści strony, nagłówków i opisów obrazów (Alt Text). Ponieważ algorytmy wyszukiwarek były wtedy prostsze niż obecnie, stosowanie dużej liczby słów kluczowych było jedną z głównych metod wpływania na ranking.
- Budowanie sieci linków (link building) – odnośniki prowadzące do danej strony były jednym z kluczowych czynników rankingowych. Firmy zajmujące się pozycjonowaniem tworzyły katalogi stron, wpisywały strony do popularnych katalogów internetowych oraz umieszczały linki na forach i w artykułach sponsorowanych.
- Indeksacja w wyszukiwarkach – w 2000 roku nie każda strona była automatycznie indeksowana przez wyszukiwarki. Często konieczne było ręczne zgłoszenie strony do wyszukiwarek poprzez specjalne formularze rejestracyjne.
- Monitorowanie wyników – pozycjonowanie nie było procesem jednorazowym. Firmy oferujące tę usługę musiały regularnie monitorować efekty, analizować statystyki i w razie potrzeby modyfikować strategię.
Najpopularniejsze metody pozycjonowania w 2000 roku
Firmy zajmujące się web positioning stosowały różne techniki, które miały pomóc klientom osiągnąć lepszą widoczność w wyszukiwarkach. Wśród nich można wyróżnić:
- Katalogowanie stron – dodawanie witryn do katalogów internetowych, takich jak NetSprint, Poland.com czy katalogi wyszukiwarek Onet i WP.
- Keyword stuffing – nadmierne używanie słów kluczowych w treści strony, co często prowadziło do poprawy pozycji w wynikach wyszukiwania.
- Doorway pages – tworzenie specjalnych stron zoptymalizowanych pod konkretne słowa kluczowe, które przekierowywały użytkowników do głównej witryny.
- Link farming – budowanie sieci stron internetowych, które wzajemnie się linkowały, co zwiększało autorytet domeny w oczach wyszukiwarek.
- Ukryty tekst i linki – stosowanie białego tekstu na białym tle lub bardzo małej czcionki, aby dodać dodatkowe słowa kluczowe niewidoczne dla użytkowników, ale indeksowane przez wyszukiwarki.
Firmy oferujące usługi pozycjonowania
Na rynku w 2000 roku działało już wiele firm zajmujących się web positioning. Przykłady takich firm to:
- Super Media Interactive (www.supermedia.com.pl)
- WJX marketing/eSukces (www.esukces.com)
- Marketing Online (www.marketingonline.com.pl)
Każda z nich oferowała różne modele rozliczeń – od jednorazowej opłaty za optymalizację strony po abonamentowe usługi pozycjonowania z gwarancją utrzymania wysokiej pozycji w wynikach wyszukiwania.
Efekty web positioning – czy to działało?
Według raportów i analiz przeprowadzonych w 2000 roku, pozycjonowanie przynosiło wymierne rezultaty. W przypadku serwisu Jobpilot.pl, który był jednym z testowanych serwisów, pozycjonowanie pozwoliło na:
- wzrost liczby odwiedzin z wyszukiwarki Onet o 3-krotność,
- zwiększenie liczby sesji pochodzących z Wirtualnej Polski o 2-krotność,
- poprawę widoczności w katalogach wyszukiwarek i zwiększenie liczby zaindeksowanych stron.
Problemy i wyzwania pozycjonowania w 2000 roku
Choć pozycjonowanie było skuteczną metodą zwiększania ruchu na stronie, nie było pozbawione wad. Największymi wyzwaniami w tamtym okresie były:
- Zmiany algorytmów wyszukiwarek – wyszukiwarki stopniowo eliminowały strony stosujące nieetyczne metody (np. ukryty tekst czy doorway pages).
- Konkurencja – coraz więcej firm zaczęło inwestować w web positioning, co oznaczało większą rywalizację o najwyższe miejsca w wynikach wyszukiwania.
- Koszty – usługi pozycjonowania były kosztowne, a ich efekty nie zawsze były natychmiastowe. Ceny usług wahały się od kilkuset do kilku tysięcy złotych, w zależności od skali działań.
Podsumowanie
Rok 2000 był kluczowym okresem w historii web positioning. Był to czas, gdy firmy zaczęły dostrzegać potencjał wyszukiwarek internetowych jako narzędzia marketingowego. Chociaż stosowane metody były inne niż dzisiejsze standardy SEO, to już wtedy fundamenty skutecznego pozycjonowania opierały się na optymalizacji treści, budowie linków i analizie ruchu na stronie. Pomimo wielu wyzwań, web positioning w 2000 roku był skutecznym sposobem na zwiększenie widoczności w internecie, a jego znaczenie rosło z każdym kolejnym rokiem.