SOCIAL MEDIA STANDARD 2012 CZYLI WRAŻENIA PO KONFERENCJI

Kilka dni temu miałam okazję uczestniczyć w dwu dniowej konferencji branżowej Social Media Standard 2012 organizowaną przez Internet Standard. To chyba jedno z niewielu by nie powiedzieć jedyne wydarzenie w branży poruszające tak obszernie temat Social Media oraz będące merytorycznie na najwyższym poziomie.
Zacznę tak od ogółu do szczegółu  Ogólne wrażenia z konferencji bardzo pozytywne od organizacji, przez prelegentów, przebieg po atmosferę, która panowała przez dwa dni tego wydarzenia. Na upartego jakby człowiek chciał się już do czegoś przyczepić to lokalizacja troszkę po drodze donikąd, ale też bez tragedii
Co było głównym tematem poruszanym na konferencji? Przede wszystkim podejście do social media bardziej „poważniej” i próba ujarzmienia tej najmłodszej gałęzi marketingu internetowego wykorzystywanej przez marketerów.
Co dokładnie? Po 1 zmiana patrzenia na social media tylko przez pryzmat facebooka. I z tym się zgadzam społeczności internetowe są od zawsze – blogi, fora dyskusyjne, serwisy typu wykop.pl, fotka.pl, kwejk.pl, nk.pl, goldenline.pl itd – to miejsca wokół których społeczność istnieje, a my nadal nie wykorzystujemy tego potencjału który tam jest, idąc za tłumem i realizując kampanie wyłącznie na facebook.
Po 2 Materiały video – to niedoceniane przez wielu narzędzie do promocji, będzie według większości wiodło prym w 2012 roku. Ale nie chodzi tu o dopieszczone reklamy do emisji TV a krótkie, czasem amatorski filmiki zamieszczane np. w youtube.com, a także wykorzystanie „jutubianek” które gromadzą rzeszę subskrybentów śledzących ich najnowsze domowe produkcje przy pomocy których polecają różnego rodzaju kosmetyki czy odzież.
Po 3 Zasięg, ROI (zwrot z inwestycji), Mówią o tym czyli mierzalność działalności w social media. W tej chwili jest tak, że nie do końca potrafimy pokazać i zmierzyć jak działania w społecznościach przekładają się na wzrost rozpoznawalności marki czy sprzedaży. Nadal pokutuje myślenie, że ilość fanów to sukces marki! Otóż nie sukces marki to ilość osób aktywnie uczestniczących w życiu marki – „mówiących o tym”i polecających innym.
Po 4 Budowa zaangażowania czyli autentyczność! Na każdym kroku podkreślana, że social media to nie miejsce długich wydumanych wielokrotnie złożonych zdań, to szybka przepełniona emocjami informacja – co robicie?, co myślicie?, Zobaczcie ile śniegu leży przed naszym biurem!, itd. Świetnym przykładem na to jak „niechcący” będąc autentycznym można odnieść sukces w social media przekładający się na sprzedaż było działanie Katarzyny Sitek z Goodies (firma sprzedająca ciastka typu cupcake).
Po 5 I na koniec social media a SEO, czyli czy jedno ma wpływ na drugie. W dużym skrócie i upraszczając to TAK! Jeśli w komunikatach zamieszczanych w społecznościach linkujemy do naszej witryny to podnosi jej wartość.
Podsumowując konferencja bardzo wartościowa merytorycznie i dająca wiele do myślenia i przemyślenia w zmianie podejścia do social media, jako kolejnego źródła promocji firmy/marki współgrającego z pozostałymi tak dobrze znanymi narzędziami jak pozycjonowanie czy linki sponsorowane.

Komentarze