WolframAlpha vs Google
Ostatnio usłyszałam w radiu: “Po raz kolejny pojawia się wyszukiwarka, która jak mówią ma szansę zawojować internet i wyprzeć Google, a
raczej stanowić dla niego alternatywę.”
Postanowiłam osobiście ją przetestować i sprawdzić czy faktycznie ma szansę wyprzeć Google z czołowego miejsca wyszukiwarek na świecie.
Okazało się, że WolframAlfa jest bardziej wyszukiwarką przypominającą swoimi zasobami Wikipedię. Zawiera bardzo bogatą wiedzę “encyklopedyczną”. Stanowi więc niezwykłą pomoc dla uczniów, studentów, lub po prostu osób, które chcą się dowiedzieć czegoś na szybko.
Np. wpisując hasło Poland lub Polska można uzyskać dużo szczegółowych informacji na temat Polski: dane statystyczne, geograficzne, ekonomiczne itp.
Jednak WolframAlfa nie stanowi moim zdaniem alternatywy dla Google. Google wyszukuje korzystając z treści stron, podaje wyniki (strony, firmy) związane z danym hasłem.
WolframAlfa stanowi wyszukiwarkę wiedzy, która prezentuje jedynie informacje związane z danym słowem.
Jeśli więc wpiszemy hasło “car” to prędzej uzyskamy informację na temat co to jest i kiedy wynaleziono, a nie listę firm, które wynajmują, sprzedają lub kupują samochody.
WolframAlfa zawiera informację z każdej dziedziny: podaje definicje, liczy, ale nie jest wyszukiwarką taką jak Google. Nie może więc stanowić dla niej alternatywy, co innego dla Wikipedii.
Jak jednak się potoczą losy WolframAlfa? Zobaczymy. W internecie wszystko jest możliwe.
Całkiem znośnie to działa.
Ciężko byłoby znaleźć alternatywę dla google. Myśle że najtrudnijeszym etapem dla takiej przegladarki byłoby przekonanie internautów do niej.
WolfamAlfa mogłoby w końu zastąpić Wikipedie w której jest strasznie dużo błędów o czym przekonałam się wyszykująć pewnych informacji potrzebnych mi na studia.
Wniosek:
Google rządzi i będzie rządzić a WolframAlfa niech sie jak naszybciej rozbudowuje:) czekam z niecierpliwoscia:)