Bing.com - coś nowego
Ostatnio bardzo dużo powstaje nowych wyszukiwarek. Nie tak dawno mowa była o Cuil, potem o Wolframalpha a teraz o nowej wyszukiwarce Microsoftu - Bing.com.
W pierwszych dniach swojego istnienia Bing.com przegonił Yahoo w rankingu wyszukiwarek na rynku amerykańskim. Yahoo wówczas miało około 10% rynku a Bing około 15%.
Jednak już po kilku dniach okazało się, że wyniki te spadły do nieco ponad 5%. W sumie jest to dość oczywiste: ten wystrzał zainteresowania prawdopodobnie był spowodowany ciekawością Internautów, którzy chcieli sprawdzić nową wyszukiwarkę Microsoft.
Plany Binga są dość optymistyczne. Zakładają osiągnięcie drugiego miejsca w rankingu wyszukiwarek- zaraz po Google.
Sama postanowiłam sprawdzić jak też wyszukiwarka wygląda i jakie daje wyniki. Wyszukiwarka funkcjonalnie przypomina Google. Na stronie głównej okienko wyszukiwarki i logo - nie licząc obrazka przedstawiającego góry. Ten obrazek to duża odmiana po Google, którego tło jest białe a jedynym zmieniającym się elementem jest okazyjnie logo.
Po wpisaniu hasła, wyniki pojawiają się praktycznie od razu i do złudzenia przypominają wyniki google. Jedyną różnicą jest logo i lekkie górzyste tło loga.
Ilość wyników jest porównywalna do google, a może nawet pojawia się tych wyników więcej pod niektórymi hasłami. Gdy weszłam na Bing.com pojawiły mi się napisy po polsku co oznacza, że geolokalizacja użytkownika działa bez zarzutu.
Nie ma Adwords, ale pewnie wprowadzą coś podobnego w najbliższym czasie.
Ogólne wrażenie - OK a nawet bardzo dobre. Ciekawe jak potoczą się losy Binga. Myślę, że przy takim olbrzymie jak Google naprawdę ciężko się wybić, więc Bing będzie potrzebował zarówno czasu, jak i nowatorskich pomysłów, jak i szczęścia - czego mu życzę.