Basen Bemowo czyli jak szybko stracić klienta przez stronę www?

Posted by wjx | O stronach www | sobota 28 marzec 2009 23:45

Zbliża się wiosna, więc wybieram się na basen :):)

Na Bemowie znam tylko jeden ‘pływalnia pingwin’, kiedyś tam bywałem i pamiętam, że ostatnie wejście jest o 21.30, ale dla pewności wchodzę na stronę www. Na stronie informacji o ostatnim możliwym wejściu nie ma, więc dzwonię. Telefonu nikt nie odbiera. Jadę. “Pan to już nie wejdzie, przecież jest do 21.15. To zarządzenie kierownika basenu” słyszę. K**@#@ (kurcze) myślę:)

strona basenu na bemowie

Przy okazji dowiaduję się, że jest niedaleko (Bielany) inny basen. Jadę. Ten jest czynny do 22, ale ostatnie wejście do 21:00. No cóż. Aby mieć czyste sumienie kupuję karnet na kilkanaście wejść i idę do domu.
W domu wchodzę na stronę basenu tego na Bielanach, żeby zobaczyć kiedy jest mało ludzi.
Przy okazji spoglądam na opis godzin wchodzenia na basen i jedyne co widzę to:

Nie ma innej informacji o godzinach otwarcia!!! Wg. mnie ta informacja mówi , że można wejść na basen do 22:00 (w rzeczywistości do 21, tylko kasa jest do 22).

Tym razem dość przypadkowo klienta stracił basen na Bemowie, ale informacja na WWW basenu Bielany są również daaaalekie od ideału.

PS. Efekt wiosennego śniegu na stronie www basenu Bielany zawiesza przeglądarkę.

1 Komentarz »

  1. Komentarz od marta — 20/03/2009 @ 11:45

    Brak aktualizacji na stronie, to standard. niestety. Wiele osób nadal nie rozumie, że nieaktualna strona www to antyreklama. To tak jakby w reklamie w gazecie podać zły numer telefonu.

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URI

Dodaj komentarz

Podgląd komentarza: