Szukałam czegoś na Allegro i z ciekawości sprawdziłam czy nadal są oferty na tanie pozycjonowanie za 10 zł, i oczywiście są…nic się nie zmieniło, a nawet jest ich więcej. Najwyraźniej są jeszcze osoby, które nadal wierzą w pozycjonowanie za 9,99 zł lub w hasło “gwarancja 1 pozycji”.
Jak poczytałam dokładniej kilka ofert z Allegro to złapałam się za głowę. Nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać. “Pozycjonowanie przez 2 miesiące gratis”, “pierwsza 10 za 30 zł”, “pozycjonowanie, kup teraz = 1 zł”, “oddamy Ci pieniądze jak nie będziesz zadowolony”… Nic tylko pozycjonować stronę na najtrudniejsze hasła za tak małą cenę.
Po pierwsze: skąd Ci “pozycjonerzy” wiedzą z jakim hasłem kluczowym zgłosi się klient z Allegro? A może wybierze hasło “mp3″. I co? Takie hasło też będzie wypozycjonowane za 10 zł i na pozycje 1-10? Myślę, że autorzy ofert mają na myśli hasła (a raczej wyrażenia) w stylu “tanie smaczne oscypki kup na krupówkach”, tylko po co pozycjonować stronę pod takimi wyrażeniami? Czy ktoś to wpisze w Google?
Po drugie: “gwarantuję 1 pozycję” - ciekawe jak? Chcę to wiedzieć? Może taki “pozycjoner” dzwoni do Google i mówi “Dzień Dobry, poproszę aby strona www……pl była dziś na 1 pozycji, zapłacę przelewem”. Kurcze gdyby można było tak zrobić…ehhh. Chętnie poznam ten tajemniczy numer telefonu do Google:) A jeśli nie da się zamówić przez telefon 1pozycji:) to może taki ktoś zna idealnie działanie algorytmów wyszukiwarek? Też chętnie poznam…:) 
Po trzecie: “pozycjonowanie przez 2-3 miesiące gratis” - czyli pracujemy za darmo przez kilka tygodni, a jeszcze jak się nie uda wypozycjonować strony to zagwarantujemy 500 zł rekompensaty:) Oczywiście, jeśli ktoś pozycjonuje dodając stronę do katalogów i robi to przez automaty no to faktycznie zajmie mu to chwilę i nie ponosi wielkiego kosztu, tylko czy to przyniesie oczekiwane efekty i czy strona nie zostanie przez to zbanowana? Klient nie zapłaci nic przez te 2 miesiące i przy okazji jego strona wyleci całkiem z Google - to taki gratis od “pozycjonera”. Ehhh…
Po czwarte: używanie w ofercie określeń “nasza firma pozycjonuje” po czym “pozycjonuję”. O czym to świadczy? Żadna firma, tylko jedna osoba np: student, uczy się pozycjonowania i w ten sposób chce zarobić i zdobyć “doświadczenie” - o ile takim sposobem można je zdobyć.
Po piąte: “dobre pozycje cały czas” - cały czas? ! ? Jak to możliwe skoro Google zmienia ciągle algorytmy wyszukiwarki? Jak być przez np: 3 lata na pozycji 3 (zawsze 3) skoro co chwilę dochodzą inne strony, które są pozycjonowane co może spowodować spadek pozycji naszej strony. “Dobre pozycje cały czas” - jedna wielka bzdura !
I jeszcze mogłabym wymieniać wiele innych przykładów…
Podsumowując oferty na allegro wyglądają naprawdę bardzo atrakcyjnie…tylko trzeba sobie zadać na początek kilka pytań: czy tanie znaczy dobre? czy firma, która ma niby wielu klientów szukałaby nowych na allegro? czy warto ryzykować wywaleniem strony z Google za tą cudownie niską cenę? …
Być może wśród tych ofert znajdzie się kilka uczciwych i atrakcyjnych…ale to tak jak szukanie igły w stogu siana.